Remont wynikał z konieczności...Płytki wokół wanny po 17 latach wyglądały fatalnie a fugi szkoda gadać z białych stały się czarne. Jak to zwykle bywa planowany czas remontu wynosił 3dni a w praktyce trwał 3 długie tygodnie i zabrał mi najładniejsze dni wakacji:( Mam nauczkę. Nigdy więcej remontów na wakacjach!
Łazienka w trakcie prac. Wycinanie i rekonstrukcja ścian z płyty zabawa aż do waty szklanej. Foty dzięki synkowi: "mama trzeba zrobić zdjęcia BEFORE" i zrobił:)
Po wszystkim łazienka wiele się nie zmieniła, od 2 lat jest biała i minimalistyczna
Tutaj jeszcze bez dekoracji
A zapomniałam napisać nowe, oklepane już na blogach płytki to Tamoe bianco firmy Paradyż. Nic odkrywczego ale dla mnie był to wybór oczywisty, jedyny. Szkoda,że nie widać na moich zdjęciach jakie są ładne:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz