Popularne posty

sobota, 31 marca 2018

Od ruiny do pałacowych klimatów czyli remont totalny.

Dokładnie 5 grudnia dostałam klucze do mieszkania moich marzeń:) Piękne, 2 pokojowe mieszkanie 33m2 w idealnej lokalizacji 3 minuty do Rynku, 2 minuty do Fontanny, słowem w samym sercu miasta.Jeden jedyny minus: to piękno, które ja dostrzegałam było zdecydowanie ukryte!Mieszkanie w 50 letnim bloku z cegły, remontowane po drodze raczej powierzchownie, raczej tymczasowo było po prostu brzydkie!Jednak od początku miałam gotowy plan i pomysł na nie. Oczywiście chciałam tanim kosztem ale się nie udało...Zatem do wymiany poszła cała instalacja elektryczna,cała hydraulika, rekonstrukcja ścian(burzenie działowej i od nowa),zerwanie podłogi całej, usunięcie subitu, nowe wylewki, nowe tynki, szpachle, farby.Wszystko od nowa według mojego projektu...Dzisiaj jeszcze nie jest skończone, jeszcze czeka na  listwy podłogowe, meble, tekstylia ale już pachnie nowością, już cieszy oko:)




















Jak wspomniałam sama wymyśliłam wszystkie przeróbki, przemiany, nie korzystałam z porad  projektantów a mąż nie uczestniczył fizycznie w remoncie:) Ojciec przeprowadził demolkę a ekipa zajęła się wykończeniem.Oczywiście zdarzyły mi się pomyłki ale chyba dwie w sumie. Jedna poprawka pana hydraulika bo nie przemyślałam kranika do pralki-był za wysoko i jedna wpadka z płytkami do łazienki bo źle obliczyłam ilość i musiałam domówić.

Po 4 miesiącach prac mieszkanie wygląda całkiem inaczej, zdjęcia z telefonu byle jakie:















 Łazienka: Płytki White Stone Domino, miał być marmur w kolorze popielatym i taki mi się wydawał gdy oglądałam płytkę wystawową w sklepie:) Okazało się jednak,że bliżej mu do beżu, takie te żyłki nieokreślonego koloru...Trochę za mocne.








W łazience za kilka dni stanie umywalka z szafką, wszystko niestety pod wymiar i umywalka i szafka. Wc musiało być z odpływem pionowym tzw. warszawskim, nie dało się podwieszanego.Wymagałoby to ingerencji w rury u sąsiada poniżej a ta opcja odpadała całkowicie.

Przede mną jeszcze klejenie listew podłogowych...Meble już w miarę wybrane, zresztą nie będzie dużo mebli.Pozdrawiam!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz