Popularne posty

niedziela, 9 marca 2014

Korytarz na poddaszu wybielony:)

Jak wspominałam przyszła pora na mały korytarz wiodący na poddasze. Kilka schodków, wąziutki ale zawsze starałam sie,żeby miał charakter. Dawniej, w czasach mojej młodości był pomarańczowy. Pomalowałam go sama za pomocą miotły:)


Gdy zamieszkaliśmy z mężem przemalowałam go na ciemny beż łamany szarością, taki kamienny. Świetnej jakości farba lateksowa przetrwała rysunki ścienne synka, nauke chodzenia podpieranie się łapkami itp.




I ta szarość towarzyszyła nam 5 ostatnich lat aż mi sie znudziła:) Podwinęłam rękawy i złapałam za wałek ale jak mówiłam szara farba była doskonałej jakości! więc walczyłam o biel przez kilka dni, 6 warstw farby, 8l dekorala i wreszcie jest biało:) Wiem, mogłam kupić lepszą farbę nie akrylową tylko też lateksową i tak zrobie kolejnym razem! 

Poniżej zdjęcia korytarza w świetle dziennym





I przy sztucznym oświetleniu
Schody latami pracowały na swój wygląd:)




Chyba jestem uzależniona od bieli:) Gdy jest biało od razu mi lepiej!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz