Popularne posty

sobota, 7 lutego 2015

Malujemy tralki

Oczywiście maluję je sama:) Jestem w trakcie pracy, wrzucam na gorąco to co juz zrobiłam:
- umyłam tralki dokładnie płynem do mycia naczyń
- okleiłam to czego nie planuję malować
- zagruntowałam odpowiednim preparatem za pomocą gąbki było mi najwygodniej. Tym razem postawiłam na grunt i farbę Flugger. Grunt matujący nadaje się na glazurę, pcv, płytę mdf itp. Niczego nie przecierałam papierem ściernym


Nasz dom jest stary...a dębowe tralki były hitem ale w roku 1993 kiedy się wprowadziliśmy:) Planowałam je pomalować od dawna i dobrze zrobiłam,że poczekałam kilka lat na dobre farby bo pewnie bym je zniszczyła zwykłym sprayem za młodu:)

Jeszcze wczoraj było tak:


A po mojej ingerencji jest coraz bielej, tutaj zagruntowane


Niestety po zagruntowaniu Flugger zaleca 12 godzin odczekać przed pierwszym malowaniem...Więc grzecznie odczekałam a następnie pomalowałam. Wiem fotka wyszła niewyraźnie...


Po pierwszym malowaniu trzeba czekać kolejne 6 godzin z drugą warstwą...I właśnie teraz czekam:)))  Farba jest kryjąca ale ja niestety mam naturę pedantyczną i zwykle kończy się na 7 warstwach hehehe. Zobaczymy!

Ostatecznie po 4 warstwach farby + grunt wyglada to tak



Czy jestem zadowolona z efektu końcowego? Mam mieszane uczucia i ochotę przetrzeć je teraz papierem ściernym i nieco zniszczyć:) są zbyt idealne...

3 komentarze:

  1. Dzięki wielkie za miłe słowa i za odwiedziny!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja osobiście chyba pomalowałabym pierwszą tralkę razem z tym "czymś" nad nią. Ale to tylko moja mała uwaga:)

    OdpowiedzUsuń