Nic odkrywczego, nic nowego...Ot tablica kredowo magnetyczna zrobiona ze starych pleców antyramy(szyba pękła już dawno) oraz kawałka cieniutkiej blachy. Powiem szczerze nie napracowałam się przy jej tworzeniu:) Zrobił to za mnie znajomy z firmy Kacper House. Zamówiłam blachę, której oni profesjonalnie używają i ku mojemu zdziwieniu dostałam już pomalowaną tablicówką, idealnie wyciętą i chyba oszlifowaną:) AAA no i zapłaciłam grosze:) Dzięki!
Brakuje klipsa na zdjęciu ale juz się znalazł:)
Tablica nie ma jeszcze swojego miejsca...może u młodego w pokoju? a może na mieszkanie?
Fotki z telefonu marne wiem:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz