Popularne posty

niedziela, 17 maja 2015

Poddasze

Na poddaszu "rządzi" mąż:) Jego pokój&gabinet&pracownia muzyczna to całkiem spore pomieszczenie 28m2 po podłodze. Kiedyś ja tam mieszkałam i był to romantyczny pokój z białym łóżkiem, białymi meblami i różowymi dodatkami:) Zamiłowanie męża do ciężkiej muzyki przywiało ciemne kolory:) Początkowo pokój miał być eleganckim pomieszczeniem, w którym ewentualnie mąż zbada wpadających znajomych w nagłej potrzebie bez rozsiewania chorób po całym domu...Aktualnie mąż bada pacjentów w ich domach a ja zabrałam się za pokój...Chcę żeby znajdowało się tam wszystko co jest mu potrzebne i na co lubi patrzeć!

Pokój w roku 2008 czyli moda na wenge wyglądał tak:
























Później stopniowo się tu zmieniało za pomocą tkanin, zasłon, dywanów- nie mogę znaleźć fotek...W każdym razie przyszedł czas na demolkę!








I kiedy wszystko zagruntowałam i pomalowałam...Zajęło mi to chyba z tydzień po kawałku...zobaczyłam ile jeszcze brakuje do ideału...Pozbędę się tej sofy oraz lampy wszystko "przejdzie" na mieszkanko gdy tylko dostane klucze:)











 Poniższe regały na książki wykonaliśmy samodzielnie.Zaprojektowałam, wymierzyłam, zamówiłam deski, które skręciliśmy w 2 godziny i gotowe. Koszt całości wraz z kółkami 280zł






Kolekcja biletów z koncertów w których mąż uczestniczył. To tylko część -więcej się nie zmieściło do ramki:)


I płyty jego ulubione...


I obowiązkowo wszędzie kable i gitary




Patrze na ten pokój i pomimo zmian nie jestem zadowolona...Planuje:
- zmienić oświetlenie (myśle o czarnej serii Hektar z Ikea)
-zmienić karnisz na czarny
- zmienić sofę na szarą

Co jeszcze? Nie wiem...Ja bym nakupiła od razu dodatków w czarnym kolorze ale nie chce mu zagracać pokoju...Będą działała powoli! Może kiedyś powstanie z tego pokoju coś w stylu loftu?:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz